• We wtorek 20 listopada odbędzie się I sesja Rady Miejskiej po wyborach samorządowych, ze ślubowaniem radnych i burmistrza.

Sycowska Oficyna Wydawnicza

SYCOWSKA OFICYNA WYDAWNICZA


Wielojęzyczność i zróżnicowanie etniczno-kulturowe, sprawiały, że zaistniało na terenie Sycowa i okolic naturalne zapotrzebowanie na słowo pisane i drukowane, zwłaszcza na druku o tematyce religijnej w języku polskim, niemieckim i czeskim, zarówno pośród wiernych wyznania protestanckiego jak i katolickiego.
Popyt na wszelkiego rodzaju modlitewniki, kancjonały i śpiewniki wykorzystał z powodzeniem drukarz z Olesnicy  Adolf (Adam) Ludwig, który w roku 1832 założył w Sycowie pierwszą oficynę wydawniczą. Po siedemnastu latach nabył ją  drukarz Georg Friedrich Heinze (urodzony w Stroni, pow. Olesnica) i tego samego roku wydrukował zbiór pieśni pogrzebowych i modlitw za dusze zmarłych oraz Mowy przygodne z dodatkiem niektórych formuł potrzebnych  przy różnych sprawach kościelnych, autorstwa ks. Roberta Fiedlera, „kaznodziei ewangelickiego w Międzyborzu”.
Trzej synowie Georga Friedricha Heinzego- Oskar, Emil i Max- uczyli się zawodu drukarskiego w zakładzie ojca. Emil Heinze przejął po jego śmierci (1873) dom i zakład drukarski, którym zarządzał zaledwie dziesięć lat, gdyż zmarł w roku 1883. Właścicielem drukarni został następnie najmłodszy syn Georga-Max Heinze, który rozbudowywał sycowską oficynę i prowadził ją z wielkim sukcesem. Za jego zarządu ukazało się też najwięcej wydawnictw polskojęzycznych. Zwłaszcza wydawnictwa religijne, na przykład pieśni pogrzebowe  Ignacego Perlitiusa („nauczyciela elementarnego”), których pierwsze (anonimowe) wydanie ukazało się już w roku 1845, gdy właścicielem oficyny był jeszcze Adam (Adolf) Ludwig, wydanie drugie w roku 1849, również u Ludwiga, a kolejna edycja w roku 1876 wyszła już spod prasy Emila Heinze.
Oficyna sycowska drukowała również literaturę religijną w języku czeskim. Muzeum Regionalne w Sycowie posiada bardzo cenny czeski kancjonał. Jest to unikat zupełnie już niedostępny w bibliotecznych cymeliach i w obiegu antykwarycznym. Szczególnie po tym gdy czescy reformowani protestanci opuścili zwarte enklawy na  Górnym i dolnym Śląsku po pierwszej-i ostatecznie po drugiej wojnie światowej.
W sycowskiej oficynie drukowano tez czeską literaturę religijną dla najliczniejszej społeczności czeskiej w Strzelinie i okolicy. Świadczy o tym  chociażby Kazanie Jubileuszowe dla upamiętnienia 150-letniego istnienia  ewangelicko-reformowanej czeskiej gminy Hussinetz (obecnie Gęsiniec koło Strzelina).
W tejże oficynie ukazał się 4 października pierwszy numer sycowskiego „posłańca” „Der Wartenberger Kreis-Bote”, którego redaktorem był nauczyciel z Bałdowic, socjaldemokrata i rewolucjonista J. Engelmayer. Gazeta ta z przerwami ukazywała się aż do roku 1938.
Po wojnie drukarz Stanisław Grześczyk przewiózł czcionki z tej drukarni do Poznania, gdzie zostały przetopione na litery alfabetu polskiego i uruchomił dawną drukarnię Maxa Heinzego już w sierpniu 1945 roku pod nazwą „Państwowa drukarnia w Sycowie”.

Dodatkowe wiadomości  znajdziesz:
T. Kulak, W. Mrozowicz, Syców i okolice od czasów najdawniejszych po współczesność, Wrocław-Syców 2000.


Strony internetowe:
www.wikipedia.org/wiki/Gmina_Syców
www.wikipedia.org/wiki/Syców
www.sycow.pl
www.gross-wartenberg-sycow.pl