Klub Turystyki Wodnej "Szekla"

Klub Turystyki Wodnej "Szekla" -
sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem


Adres klubu:
KTW "Szekla"
ul. Komorowska 1
56-500 Syców

Strona internetowa:
www.szekla.sycow.pl

Kontakt:
e-mail: malgos_naw@vp.pl

Klub Turystyki Wodnej „Szekla” informuje wszystkich zainteresowanych działalnością żeglarską, że od dnia 18 marca 2008 r. jest samodzielnym stowarzyszeniem kultury fizycznej zarejestrowanym w ewidencji Starostwa Powiatowego.
Klub propagujący tę aktywną formę wypoczynku istnieje w Sycowie od 2003 roku, najpierw w ramach Towarzystwa Miłośników Sycowa, obecnie został wyłączony z jego struktur i działa jako odrębne stowarzyszenie, zarejestrowane w ewidencji Starostwa Powiatowego w Oleśnicy pod nr. 50.

Działalność rekreacyjno-sportowo-wypoczynkowa odbywa nad zalewem w Stradomi Wierzchniej.

Dla chętnych:
Klub przyjmuje nowych członków. Nie stawiamy specjalnych wymagań. Prowadzona jest indywidualna rozmowa z potencjalnymi kandydatami.
Wpisowe do klubu: 25 zł młodzież, 50 zł dorośli.
Składki: młodzież - 40 zł rocznie, dorośli - 60 zł rocznie.

Działalność szkoleniowa:
Klub w 2011 roku będzie prowadził szkolenie na stopień żeglarza jachtowego. Teoria - zajęcia w klubie na wiosnę, praktyka - szkolenie 20 dniowe weekendowe na zalewie Stradomskim.
Koszt szkolenia 500 zł. – dorośli. 400 zł – młodzież.
Dodatkowo w dniu egzaminu należy uiścić opłaty egzaminacyjne oraz za wydanie patentu wg. aktualnych stawek PZŻ:
•    100 zł egzamin + 25 zł patent - uczniowie i studenci do 26 roku życia,
•    200 zł egzamin + 50 zł patent - pozostałe osoby

Sprzęt klubowy:
Klub posiada jachty klasy "Orion", "Omega". Sprzęt jest wyłącznie do dyspozycji klubowiczów.

Inna działalność:
Klub współpracuje z JK Orion z Ostrzeszowie.
Klub organizuje rekreacyjne rejsy po zalewie stradomskim.
Klub prowadzi cotygodniowe szkolenia z ratownictwa dla chętnych osób przebywających nad zalewem.
Klub pomaga w organizacji pływań turystycznych na w/w jednostkach.
Chętni do wstąpienia do klubu mogą zgłaszać się do członków zarządu:
Komandor – Małgorzata Nawrot.
V-ce Komandor ds. technicznych: Grzegorz Dembny – tel. 609 806 649
Kierownik Wyszkolenia Żeglarskiego: Włodzimierz Nawrot tel. – 601 566 007

Opr.: Włodzimierz Nawrot - kierownik ds. wyszkolenia KTW ,,Szekla”


 
Cztery lata działalności KTW „Szekla”
przy Towarzystwie Miłośników Sycowa – blaski i cienie
 
          Późnym popołudniem 27 grudnia 2002 roku na spotkaniu członków Towarzystwa Miłośników Sycowa, zapadła brzemienna w skutkach decyzja: tworzymy Klub Turystyki Wodnej „Szekla”. Nie wszyscy wierzyli w powodzenie tej „dziwnej” inicjatywy. Był już co prawda 32-hektarowy akwen wodny w Stradomi Wierzchniej, było kilku zapaleńców, w tym jeden żeglarz, był statutowy zapis w regulaminie TMS-u o „rozwijaniu i propagowaniu różnych form sportu, rekreacji i wypoczynku” i nie było, formalnie rzecz biorąc, nic więcej. Niemniej jednak była chęć zrobienia czegoś, czego jeszcze nie było w Sycowie - dla innych ludzi, dla młodzieży. Grupa inicjatywna, która miała zająć się organizacją klubu, też była nieliczna. Obowiązki komandora powierzono Kazimierzowi Cichoniowi, jego zastępcą do spraw organizacyjnych został Henryk Sarnowski, sprawy techniczne przejął na swoje barki Jerzy Sikora, natomiast naborem i szkoleniem nowych adeptów żeglarstwa zająć się miał Jerzy Jarmołkowicz. Patronem klubu został Andrzej Skrzat – znany konstruktor jachtów. Parafrazując słowa znanej piosenki można skromnie powiedzieć „…i tak to się zaczęło”. 22 lutego 2003 roku szesnastu członków KTW „Szekla” rozpoczęło szkolenie teoretyczne na kursie żeglarskim. Miejscem szkolenia była niewielka salka w Centrum Kultury w Sycowie. W składzie grupy szkolącej znaleźli się zarówno młodzi ludzie 14-16-letni, czynni zawodowo nauczyciele (było ich pięcioro), nieliczna grupa dorosłych, jak też emeryci i renciści. Oddzielne szkolenia prowadzono z grupą harcerzy, która z nieznanych mi powodów „wykruszyła się”. Ostatecznie dwóch harcerzy dołączyło do pozostałych szkolących się dorosłych. Poza procesem szkolenia teoretycznego trwały cały czas działania organizacyjne, zmierzające do stworzenia bazy żeglarskiej nad zalewem w Stradomi oraz pozyskaniem sprzętu pływającego, tak niezbędnego do szkolenia praktycznego. Dzięki życzliwej pomocy, szczególnie takich osób jak: Grzegorz Jaworski, Eugeniusz Sowa, Zbigniew Dwornikowski, Tadeusz Grzegorski, Edmund Lach, Krzysztof Jasik, Marek Spychała, Edward Kałużny, Barbara Józefowicz, Marian Świtoń, Zbigniew Strużyk, Franciszek Trzewik oraz innych, w krótkim czasie klub dysponował już skromną bazą żeglarską. Burmistrz Miasta i Gminy Syców Stanisław Czajka przydzielił nam „kawałek” ziemi nad zalewem, gdzie stanęła wiata, na wodzie został zamontowany pomost pływający, posiadaliśmy już sprzęt ratunkowy (koła ratunkowe i kamizelki asekuracyjne) itp. wyposażenie, i co dla nas najważniejsze – na bojce stał jacht szkoleniowy klasy „Omega” wypożyczony nam przez kolegów z Kolejowego Klubu Sportowego „Odra” z Wrocławia. Jacht trzeba było oczywiście odpowiednio przygotować do pływania, zakupić żagle, wymienić olinowanie i niektóre elementy wyposażenia, zaopatrzyć w kotwicę, cumy itp. Zakupów niezbędnych części i wyposażenia udało się dokonać dzięki pierwszym składkom członkowskim oraz funduszom przyznanym nam przez PZU na zakup środków ratunkowych. Klub otrzymuje dodatkowy sprzęt od darczyńców w postaci bączka do nauki wiosłowania, domku bosmańskiego oraz dwuosobowego kajaka. Dużego wsparcia udzielili nam koledzy z Jacht-Klubu „Orion” z Kobylej Góry, którzy włączyli się w proces szkolenia praktycznego. Nasz klub nie posiadał jachtu kabinowego, na którym szkoleni żeglarze muszą zdać egzamin praktyczny. Taką jednostkę mieli koledzy z „Oriona”. W sierpniu 2003 r. zostały połączone kursy żeglarskie JK „Orion” i KTW „Szekla”. Szkolenia sobotnio-niedzielne nad zalewem Mereszyńskim prowadzili instruktorzy żeglarstwa: Jan Wilk, Marcin Bargenda, Rafał Gregorek i inni, a szkolenia z zakresu budowy jachtów prowadził mistrz szkutnictwa Ewald Grossek. Na początku września 2003 r. jedenastu członków KTW „Szekla” po pomyślnym zdaniu egzaminu teoretycznego i praktycznego otrzymało stopnie żeglarza jachtowego nadane przez Komisję Egzaminacyjną Kaliskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego. W końcu sierpnia otrzymaliśmy oficjalne potwierdzenie naszego członkostwa w strukturach Wrocławskiego OZZ-tu. Jesteśmy, jak dotychczas, jedynym klubem żeglarskim, który działa poza terenem Wrocławia. A gdyby tak – pół żartem, pół – serio – podejść do spraw żeglarskich, to można powiedzieć, że „współczynnik żeglarza na głowę mieszkańców Sycowa” jest dwa razy większy niż we Wrocławiu (a działa tam 31 klubów żeglarskich). Działalność KTW „Szekla” zawsze spotykała się z życzliwością, sympatią i zrozumieniem naszych potrzeb ze strony władz MiG Syców. Dzięki wsparciu burmistrza Stanisława Czajki już od trzech lat klub ma swoją siedzibę w kawiarence MOSiR-u przy hali sportowej. Zakończenie sezonu żeglarskiego 2003 r. odbywaliśmy dwukrotnie. Pierwsze odbyło się w Kobylej Górze podczas zakończenia sezonu organizowanego przez Kaliski OZZ. Nasi młodzi żeglarze otrzymali patenty oraz wzięli udział w swoich pierwszych regatach, zajmując drugie i czwarte miejsce. Druga impreza odbyła się w Sycowie. Gościliśmy kolegów z JK „Orion” z ich komandorem Ryszardem Guderem. Zaszczycił nas swą obecnością prezes Wrocławskiego OZZ-tu kapitan jachtowy Ryszard Jędrzejewski, który poprowadził pierwszy w naszej historii chrzest żeglarski, byli goście z TMS-u, władz samorządowych oraz licząca 28 członków społeczność żeglarska „Szekli”. Było to naprawdę wspaniałe, niezapomniane spotkanie żeglarskie. Piszę o tych sprawach może za szeroko, ale one właśnie ukazują, choć w telegraficznym skrócie, wysiłek jaki trzeba było wykonać, by, jak to się mówi, „klub mógł stanąć na nogi”. Od pierwszego spotkania założycielskiego niedługo minie już cztery lata. W tym czasie wzbogaciliśmy naszą bazę żeglarską, zakupiliśmy jacht kabinowy klasy „Orion” oraz dwie jednostki klasy „300”, wyszkoliliśmy kolejne grupy żeglarzy. We wrześniu 2005 r. zwróciliśmy kolegom z KKS „Odra” „Omegę”, która przez trzy sezony służyła nam dzielnie w szkoleniu i propagowaniu sportów wodnych. Wiosną 2006 r. zakupiliśmy „Omegę” i mamy już własną jednostkę szkoleniową. Aktualnie w klubie działa 34 członków w tym: kapitan jachtowy, dwóch sterników jachtowych oraz 24 żeglarzy jachtowych. Połowa członków klubu to młodzież do 18 roku życia. Pierwsza grupa wyszklonych w klubie żeglarzy, m.in. Henryk Gruszka, Beata Mazurek, Artur Rusinek, Jarosław Górny, Dariusz Durzyński, Janusz Ochociński, Oskar Kurzawa, Adrian Trojański, Bogdan Zawada, Kamil Zarębski, aktywnie włączyła się w proces szkolenia kolegów. Wspomagał ich także Włodzimierz Nawrot, podobnie jak i na pierwszym kursie. W drugiej grupie szkolonej w lipcu 2004 r. znaleźli się Małgorzata Nawrot, Maciek i Karolina Rusinek, Tomasz Pawłowski, Radek i Maciek Przybysz, Piotr Kuświk, Jakub Ilski, Bartosz Piskozub. Egzamin żeglarski przyjmowała komisja Wrocławskiego OZZ-tu pod przewodnictwem kpt. j. Ryszarda Jędrzejewskiego. W tej grupie, co należy podkreślić, patent żeglarza jachtowego otrzymała najmłodsza członkini klubu 12-letnia Karolina Rusinek. Tak jak wszędzie, tak i u nas, jedni członkowie odchodzą, inni do niego wstępują. Stan etatowy właściwie nie zmienia się od tych paru lat i oscyluje w granicach 30-36 członków. W przyszłym roku liczną grupę, która przystąpi do szkolenia żeglarskiego będą sycowscy strażacy. Od roku „Szekla” swoją bazę zimową ma właśnie na terenie PSP Syców. W poprzednich latach bazowaliśmy na terenie zakładu produkcyjnego Marka Spychały w Stradomi. Do tradycji żeglarskiej należy organizowanie regat na rozpoczęcie i zakończenie sezonu. Tak się złożyło, że od samego początku naszej działalności utrzymujemy ścisłą współpracę z JK „Orion” z Kobylej Góry. Uczestniczymy w imprezach klubowych, jak również w imprezach organizowanych przez Kaliski OZZ. Należy podkreślić, że nasze załogi regatowe pod sternikiem Adrianem Trojańskim mają na swoim koncie wiele sukcesów regatowych. Do imprez żeglarskich od dwóch lat włączone są regaty na rozpoczęcie sezonu o puchar Burmistrza MiG Syców. Działalność „Szekli” doceniają również nasi przełożeni. Podczas Sejmiku Wrocławskiego OZZ, w marcu 2005 r. honorowymi odznakami „Zasłużony dla Żeglarstwa Dolnośląskiego” wyróżnieni zostali koledzy Ewald Grossek i Jerzy Jarmołkowicz. Na wniosek KTW „Szekla” zarząd Wrocławskiego OZZ wyróżnił Ewalda Grosska honorowym tytułem „Szkutnika Roku 2005” za wybudowanie przez niego katamarana klasy TIKI-30. Ta 30-stopowa, dwukadłubowa jednostka to bardzo popularny jacht morski w Australii i Nowej Zelandii, w Europie jest ich kilkanaście. W roku 2005 znaleźliśmy się na takim etapie wiedzy i umiejętności żeglarskich, że mówiąc krótko, „trzeba było wyjść na szersze wody”. Dla każdego polskiego żeglarza te „szerokie wody” to Wielkie Jeziora Mazurskie. Do najbliższej bazy żeglarskiej na Mazurach (w Rucianym - Nidzie), z Sycowa, trzeba pokonać trasę długości 470 km. Wyruszaliśmy czteroosobową grupą na pierwszy rejs stażowo-szkoleniowy. Jacht wyczarterowali nam koledzy z KKS „Odra”. Była to zatokowa wersja jachtu klasy „Dorado”. Mimo bardzo trudnych warunków bytowych, rejs ten miło wspomina jego załoga. W 2006 roku na Mazurach pływaliśmy w bardzo trudnych warunkach. Do naszej dyspozycji kol. Ewald Grossek oddał swój katamaran TIKI-30, a kol. Włodzimierz Obiegło (oleśniczanin) wyczarterował nam swego Maka 707. W dniach 23.06.-7.07.2006 r. w okresie wspaniałej pogody (dobry wiaterek 2-3 B oraz żar lejący się z nieba) dwie pięcioosobowe załogi przemierzyły Wielkie Jeziora Mazurskie wzdłuż i wszerz. Chcę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, jako osoba organizująca szkolenie oraz prowadząca rejsy mazurskie, że wszyscy członkowie załóg pływających po Mazurach mogą samodzielnie organizować pływania rekreacyjno-turystyczne na tym akwenie. Sezon żeglarski 2006 roku nie był zbyt udany. Złożyło się na to późne założenie bazy w Stradomi i panujące w lipcu upały, brak wiatru, a następnie zimny i deszczowy sierpień. Nasz klub jest w dość złożonej i trudnej sytuacji, bowiem bazę żeglarską (choć wodę mamy cały rok „pod nosem”) możemy zakładać jedynie w okresie wakacyjnym. W tym okresie nadzór nad zalewem roztaczają pracownicy MOSiR-u. Pozostawienie bazy i sprzętu w pozostałym czasie to narażenie go na zniszczenie. Mam nadzieję, że już niedługo zostaną stworzone warunki do całorocznego użytkowania zalewu stradomskiego. Żeglarstwo nie kończy się wraz zamarznięciem wody. Jest coś takiego jak żeglarstwo lodowe – bojery. Każdy z nas chciałby czegoś takiego spróbować. Rozwój infrastruktury nad zalewem, jaką przygotowuje gmina oraz rozpatrzenie prośby TMS i klubu „Szekla” o przydzielenie terenu na stałą bazę żeglarską wiosną 2007 r., może stworzy warunki do wydłużenia okresu pływań, do rozwoju żeglarstwa lodowego i jeszcze lepszego wykorzystania posiadanego przez nas sprzętu pływającego. W poprzednich latach z oglądania zalewu „od strony wody” skorzystało kilkuset mieszkańców Sycowa i okolicznych miejscowości, głównie młodzież (w tym niepełnosprawni i podopieczni ośrodków pomocy np. „Celiny” oraz członkowie rodzin naszych żeglarzy. Mamy nadzieję, że ten sposób popularyzowania żeglarstwa będzie jednym ze stałych elementów naszej działalności. W przyszłym roku udział w szkoleniu żeglarskim deklaruje kilkunastoosobowa grupa. Szkolenie to poprowadzimy w systemie sobotnio-niedzielnym. Planujemy również rozszerzyć ofertę rejsów mazurskich dla wyszkolonych członków klubu oraz zaproponować chętnym pływania rodzinne. Nie ma lepszej formy wypoczynku wakacyjnego, jak urlop na jachcie w bezpośrednim kontakcie z przyrodą, przyrodą pisaną przez duże „P”.
W styczniu 2007 roku odbędzie się zebranie sprawozdawczo-wyborcze klubu. Rozliczymy cztery lata naszej działalności oraz wybierzemy nowy zarząd klubu. W dotychczas działającym zarządzie miały miejsce następujące zmiany: w sierpni 2003 r. kol. Kazimierz Cichoń poprosił o zwolnienie go z funkcji komandora, nowym komandorem został Jerzy Jarmołkowicz; kol. Henryka Sarnowskiego na stanowisku v-ce kmdr. ds. organizacyjnych zastąpił Jerzy Sikora (v-ce prezes TMS-u); v-ce kmdr ds. technicznych (w 2005 r.) został Artur Rusinek; kierownikiem wyszkolenia żeglarskiego (KWZ) została Małgorzata Nawrot; funkcję skarbnika od początku działania klubu pełni Henryk Gruszka. W okresie czterech lat KTW „Szekla” przyznał honorowe członkostwo klubu pięciu osobom. Byli to ludzie, którzy bezinteresownie, z pełnym zaangażowaniem wspierali naszą działalność. W tym gronie znaleźli się: Andrzej Skrzat, konstruktor i projektant jachtów – jego projekt jachtu klasy „500” zrealizowany dla klubu produkował kolejny honorowy członek Marek Spychała; kpt. jachtowy Ryszard Jędrzejewski – prezes Wrocławskiego OZZ-tu; Waldemar Kurzawa oraz Ewald Grossek, który od samego początku pomagał nam organizować szkolenia żeglarskie i do dziś zawsze możemy liczyć na wsparcie z jego strony.
Na zakończenie należy podkreślić, że w latach 2003-2006 wszyscy członkowie klubu zrobili wiele, aby KTW „Szekla” stanął na nogi. Posiadamy, choć skromne, ale niezbędne wyposażenie i sprzęt pozwalający normalnie funkcjonować klubowi żeglarskiemu. Kolejne lata powinny przynieść dalszą poprawę warunków dla naszej działalności. Nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa. Dziękujemy wszystkim osobom i instytucjom, które pomagały nam w realizacji statutowych zadań.
 
                                     NAVIGARE NECESSE EST!
 
 Oprac.: b. komandor KTW Jerzy Jarmołkowicz

Małgorzata Nawrot
Komandor KTW „Szekla”