Licznik Odwiedzin
W czasie, gdy ktoś obcy chce "pisać" polską historię, odbywają się w całym kraju XVII Europejskie Dni Dziedzictwa. Znaczący w nich udział bierze Dolny Śląsk ze swym historycznym bagażem i terytorium na pograniczu, a z nim po raz trzeci Syców. „Zamkom na odsiecz. Szlakiem grodów, zamków i twierdz” brzmi tegoroczne hasło obchodów, ale druga ich odsłona związana jest z 70. rocznicą wybuchu II wojny światowej.
Poznać żeby zrozumieć – tę prawdę o naszej historii przez dwa wrześniowe weekendy próbowali nam przekazać autorzy 20. wydania Zeszytów Historycznych – Aleksandra i Krzysztof Zielnicowie, swoista kopalnia i źródło wiedzy historycznej, a wraz z nimi organizatorzy Europejskich Dni Dziedzictwa w Sycowie: Centrum Kultury, Muzeum Regionalne i Towarzystwo Świętego Marka oraz Liceum Ogólnokształcące z działającym przy nim Szkolnym Kołem Historycznym „Kornik” . To za ich przyczyną poznawaliśmy dzieje Sycowa, te bardziej odległe w czasie – z istniejącym tylko we wspomnieniach bądź wyobraźni niektórych zamkiem Bironów – i te dużo bliższe, które pamiętają już coraz mniej liczni weterani wojny z 1939 roku. Na cykl imprez historycznych EDD złożyły się okolicznościowe wystawy, koncerty, spotkania i odczyty. To, że na spotkanie przybyli przedstawiciele różnych środowisk, nauczyciele i młodzież szkolna, a wraz z nimi gminne i powiatowe władze ze starostą Henrykiem Sarnowskim, burmistrzem Sławomirem Kapicą i wiceburmistrzem Jackiem Przybyłem, przewodniczącym Rady Miejskiej Bolesławem Moniuszką świadczy o drzemiącej w nas silnej potrzebie zakorzenienia i szukania własnej tożsamości, która jest możliwa poprzez poznanie historii małej ojczyzny.
Europejskie Dni Dziedzictwa w Sycowie podzielono na dwie części. Ich inauguracja nastąpiła przed tygodniem w Muzeum Regionalnym, gdzie do obejrzenia wystawy zaprosił wszystkich jego kierownik Adam Kocjan. Złożona ze zdjęć z początku wojny w Sycowie i okolicy, z przedwojenną mapą powiatu sycowskiego, której granice wyznaczył traktat wersalski oraz zdjęć udostępnionych przez Grupę Sycowskich Fotografów przybliżyła atmosferę tamtych dni, „gdy przyszło zginąć latem”. Do kościoła ewangelickiego i obejrzenia dokumentów inicjujących jego powstanie w 220. rocznicę zaprosił pastor Rafał Miller. I jeszcze jedna rocznica - właśnie mija 100 lat od położenia kamienia węgielnego pod kończące budowę skrzydło zamku przez Kaliksta, jako ostatni etap jego budowy, to wszystko spowodowało, że jak żywa ukazała nam się historia z monumentalną architekturą i potęgą rodu Bironów. Ale przybyłych do muzeum najbardziej uwiodła technika i wyobraźnia historyczna przedstawiciela młodszego pokolenia sycowian Rafała Zatylnego. Ten ostatni pokazał bowiem swoją pracę – multimedialny efekt trzyletnich zmagań z materią – wykonany w technice trójwymiarowej przedwojenny Syców, z nieistniejącym już zamkiem i ratuszem. Prezentacja sprawiła, że widzowie patrzyli oniemiali z wrażenia.
Druga odsłona EDD odbyła się w sycowskim Liceum Ogólnokształcącym. Wypełniły ją w całości wydarzenia II wojny światowej: przygotowania i pierwsze działania wojenne w Sycowskiem z jego wielonarodowościowym pogranicz
em. Słowami „wszyscy tu dziś przybyli jesteście patriotami” zaproszonych gości powitała dyrektor liceum Barbara Trokowicz, po czym z wielką estymą zwróciła się przede wszystkim do świadków wojennej pożogi, w tym Pana Józefa Ponitki spod Kobylej Góry - uczestnika bitwy o Warszawę, reprezentantów środowisk Sybiraków i kombatantów oraz do Państwa Aleksandry i Krzysztofa Zielniców, niezwykłych historyków i kronikarzy naszej małej ojczyzny. Dalej spotkanie poprowadziła nauczycielka historii w liceum i pasjonatka tej dziedziny wiedzy Beata Łukawska. Pod czujnym okiem nauczycielki powstała wystawa złożona z kilku plansz pn. „Bastiony pamięci”, a wśród nich kilkadziesiąt zdjęć z pierwszych dni września i pierwszych walk, mobilizacji wojsk, dekoracji ulic i wystaw sklepowych w Sycowie, ale także innych „kart pamięci”: obrony Westerplatte i pierwszych rannych – zdjęć amerykańskiego dziennikarza i fotografa Juliena Bryana, który jako pierwszy pokazał je na Zachodzie. Inscenizację historyczną złożoną ze scen wojennych pokazali Piotr Wojtecki i Artur Szczygieł z Grupy Sycowskich Fotografów. Pokazano coraz bardziej modną obecnie, utrwaloną przez sycowskich fotografów rekonstrukcję historyczną bitew II wojny, w tym bitwy nad Bzurą. Trwające kilka dni przygotowania do inscenizacji z wielką dbałością o szczegóły, ze sztabem i życiem obozowym, wypożyczany na potrzeby rekonstrukcji z muzeum sprzęt i militaria, czołgi i samoloty czy stawiane budowle - wiernie odtworzone przybliżyły atmosferę wojny. Sami autorzy nie kryją fascynacji tym rodzajem prezentacji historycznych wydarzeń, a są one tak uwiarygodnione, że obserwujący wydarzenie starsi ludzie patrzyli przerażeni, myśląc, że to prawdziwe działania wojenne. Są już ogłaszane konkursy – kto najwierniej odtworzy bitwę. Taki międzynarodowy konkurs odbywał się w tym roku w Bielsku-Białej.
Szlakiem mogił, miejsc pamięci i kaźni poprowadził uczestników rajdu rowerowego harcmistrz Edmund Goś. Trasa rajdu rozpoczęła się od starej gazowni, gdzie rozstrzelano trzynastu uczestników Powstania Warszawskiego, którzy pochowani leżą w zbiorowej mogile na cmentarzu komunalnym w Sycowie. Tuż obok znajduje się Cmentarz Wojenny Armii Radzieckiej i pogrzebani na nim żołnierze radzieccy z dużego obszaru Dolnego Śląska, m.in. spod Trzebnicy (nie tylko, jak przypuszczali niektórzy, wyzwalający Syców). Dalej trasa rajdu przebiegała śladami cmentarzy na Świętym Marku i w Komorowie, w którym było miejsce koncentracji żołnierzy wermachtu, cmentarza w Królewskiej Woli aż do pałacu w Goszczu i jego właściciela Reichenbacha z niechlubną sławą polakożercy.
Na koniec Europejskich Dni Dziedzictwa wszyscy przybyli do liceum z niekłamanym zainteresowaniem wysłuchali odczytu Pani Aleksandry Hołubeckiej-Zielnicy, który jest tylko niewielką częścią ogromnego materiału, dotyczącego tego okresu naszej historii. Publikacje Państwa Zielniców, sposób ich przekazu, jak i sama osobowość kronikarzy zasługują na najwyższe uznanie sycowian.
Zajrzyj tutaj: Były sobie zamki www.ftp.sycow.pl/zamki.pdf



Zdjęcia: Piotr Wojtecki, Artur Szczygieł
|