2012-05-22     Emila, Heleny, Romy     "Miłość nie potępia - miłośc oczyszcza i dźwiga". Henryk Ibsen    















Licznik Odwiedzin

W krainie królewny Śnieżki, czyli zabawa w teatr

W Centrum Kultury w Sycowie zainaugurowano Gminny Przegląd Małych Form Teatralnych, w którym wzięły udział dzieci w wieku przedszkolnym i klas I-III gminnych szkół podstawowych. Impreza dopiero raczkuje, ale organizatorzy: Szkoła Podstawowa Nr 2 im. Marii Konopnickiej, Biblioteka Publiczna oraz Centrum Kultury w Sycowie wierzą, że przedsięwzięcie przerodzi się w cykl dorocznych spotkań w krainie bajek, baśni i legend czy choćby tylko w spacer po ulubionych, zaadaptowanych na potrzeby przedstawienia wierszach i piosenkach. Chodzi przede wszystkim o dobrą zabawę i pokazanie swoich talentów, ale może też przy okazji uda się przemycić choćby ziarenko prawdy? Na scenie sali widowiskowej w sześciu krótkich inscenizacjach wystąpiło ponad stu małych aktorów, z przepięknymi własnymi kostiumami i rekwizytami, spełniającymi w teatrzyku nie mniejszą rolę niż sama treść. Przegląd honorowym patronatem objął burmistrz miasta i gminy Sławomir Kapica, który laureatom osobiście gratulował i wręczał nagrody.

- Teatr to niezwykła przygoda. Wesołe inscenizacje przydają się w szkole, przedszkolu, w domu czy na podwórku. W czasie deszczu, wichury, śnieżycy, a nawet słonecznej pogody – mówiła Beata Zawierucha, pomysłodawczyni przeglądu i nauczycielka w Szkole Podstawowej nr 2 w Sycowie. Od kiedy go stworzono trwa piękna przyjaźń aktorów i widzów. Patrzymy na sceny wypełnione kolorową, wspaniałą wyobraźnią dzieci, gdzie otwiera się świat dobrych uczuć i jasnych myśli. To w dzieciństwie uczymy się spoglądać na niego przez szybkę cudowności. Organizatorzy już na wstępie przekonywali wykonawców, że nikt nie powinien stresować się rywalizacją, bowiem impreza ma formę przeglądu, co oznacza, że wszyscy uczestnicy są zwycięzcami i każdy może poczuć się laureatem prezentacji. Młodzi prezenterzy Laura Godlewska i Kajetan Troska zapraszali na scenę aktorów, którzy wcielili się w bohaterów znanych opowieści, dobrych znajomych wszystkich dzieci, a ci w wyjątkowy dla siebie sposób przedstawiali własne interpretacje zagranych postaci, uwiarygodniając nawet najbardziej szaloną opowieść i szalone pomysły swoich bohaterów. Zaraz zrobiło się radośnie i baśniowo. Dzieci poprzez taniec, ruchy ciała, gesty oraz mimikę wyrażały siebie i swoje emocje. Najpierw miał być Kubuś Puchatek, ukochana przez wszystkich postać z dzieciństwa, ale "uczniowie szkoły w Drołtowicach rozchorowali się, więc nie mogli przyjechać", ubolewali młodzi konferansjerzy. Później już było o wiele lepiej. To grupa Misiów z Przedszkola Publicznego im. Czesława Janczarskiego przygotowała baśń pt. „Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków”. Na scenę wkroczyły krasnoludki - w swych ślicznych ubrankach, cieszyły oczy oglądających. Do przemyśleń o szczęściu, którego się często szuka na oślep i które dla każdego oznacza co innego, w bardzo mądrej bajce z morałem „O pszczółce, co szczęścia szukała” opowiedziały dzieci z Niepublicznego Przedszkola Sióstr Urszulanek ze swoją nauczycielką Joanną Kułak, która sama zabawiła się w teatr, występując na scenie razem ze swymi wychowankami. Bohaterów z historii, przy pomocy zaklęć umożliwiających przemianę, w przedstawieniu Wars i Sawa pokazali nam uczniowie klas drugiej i trzeciej ze szkoły podstawowej w Stradomi. Grupa z przedszkola nr 3 im. Małego Księcia zainscenizowała „ekologicznie” „Pszczółkę Maję”. Dzieci już doskonale wiedzą, jak trzeba dbać matkę-ziemię, jak segreguje się śmieci i jak sprawić, by słońce wciąż się do nas uśmiechało. Sześciolatki – grupa „Biedronek” z przedszkola nr 2 przygotowała „Zaczarowany dzban misia”, natomiast szkoła podstawowa ze Szczodrowa wystawiła zabawną „Kaczkę Dziwaczkę”, a capella i z wielką dbałością o detale i rekwizyty, które wykonawcy spoza Sycowa przywozili z sobą. Zakończono "Opowieścią o Świętym Mikołaju". To jak najbardziej na czasie przedstawienie przygotowały pierwszoklasiści ze szkoły podstawowej nr 2, a postać diabełka, który wciąż próbuje popsuć szyki sielsko-anielskiej atmosfery na ziemi swoją iście diabelską kwestią "a może by tak jaką wojenkę?", już pewnie wejdzie w annały przeglądu. Zaróżowione policzki, szczere, uśmiechnięte buźki dzieci -  tych na scenie, i tych wśród publiczności, bo sala wypełniona była po brzegi przede wszystkim dziećmi i rodzicami, którzy przyszli dopingować swoje rodzeństwo i kolegów, to najlepsza rekomendacja dla przeglądu. Na widowni, z nie mniejszym przejęciem, premierowe zmagania wychowanków obserwowały dyrektorki szkół i przedszkoli. Inscenizacja cieszyła się dużym zainteresowaniem, a nieustające brawa tylko zagrzewały do kolejnych aktorskich popisów. - Ten przegląd to ogrom pracy wszystkich: organizatorów, samych dzieci i nauczycieli, którzy koncertowo przygotowali młodych aktorów - chwaliły panie z jury. Prezentacja nie miałaby szans powodzenia, gdyby nie zapał organizatorów: Beaty Zawieruchy nauczycielki nauczania początkowego w „dwójce” i Marii Wróbel instruktora w centrum kultury. W jury zasiadły Joanna Piotrowska z gimnazjum, Anna Wozińska – instruktor teatralny „Czfurkioraz Maria Wróbel, które w podsumowaniu, pełne uznania dla młodych aktorów, podziękowały za niesamowite przeżycie, będące tylko potwierdzeniem zachwytu widzów.

- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? - spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy? - Nic wielkiego. - zapewnił go Puchatek. - Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika.


Jeszcze ogromne podziękowania organizatorów dla sponsorów, którzy zar
yzykowali swoje wsparcie dla imprezy. Ale było warto.



Byli to między innymi:
Burmistrz Miasta i Gminy Syców – Sławomir Kapica
Justyna Jakóbczak

Krzysztof Galiński
Iwona i Kamil Trzewikowie
Joanna i Piotr Kluska
Joanna i Jacek Cegiełka
Agnieszka i Przemysław Moskwa
Samorząd Mieszkańców nr 3
i inni, którzy woleli pozostać anonimowi...





 
Zdjęcia: Piotr Wojtecki

 

Autor: Maria Chwierut
©Wszelkie prawa zastrzeżone - INTERAKTYWNA POLSKA
[IAP:1000:STATS:0]