2012-05-22     Emila, Heleny, Romy     "Miłość nie potępia - miłośc oczyszcza i dźwiga". Henryk Ibsen    















Licznik Odwiedzin

Zleciały Mikołaje do Sycowa

Tradycji stało się zadość i sycowski rynek znów przybrał postać snów z dzieciństwa. Przyodziany w świąteczną szatę i rozświetlony kolorowymi światełkami stał się w ubiegłą sobotę preludium do Bożego Narodzenia. To Mikołaje duzi i mali zlecieli tu po raz piąty, by uprzyjemnić ten wyjątkowy, przedświąteczny czas – i jak to święci zdać egzamin z dobroczynności. Do pełni szczęścia zabrakło już chyba tylko białych płatków śniegu i zimowego pejzażu, takiego jak z ubiegłowiecznych, bożonarodzeniowych pocztówek czy baśniowych opowieści. Ale czy wówczas tak licznie przybyliby odwiedzający? Jak co roku głównym organizatorem tego "niebieskiego spotkania" była Szkoła Podstawowa Nr 2 w Sycowie, przy współudziale Centrum Kultury i burmistrza miasta i gminy Sławomira Kapicy, który jest dumny z imprezy i od początku dopinguje wszystkie uczestniczące w zlocie placówki. Bo też ich zaangażowanie jest tego warte. 

Gdy na sycowski rynek zlatują Mikołaje to znak, że idą święta. Ci w niebieskich szatach to Mikołaje – a może Śnieżynki? - z Kiwanisu. Wyciągali z zanadrza słodycze, częstując nimi zaabsorbowanych świątecznymi zakupami sycowian. Wokół rynku rozstawiono kramiki ze świątecznymi wiktuałami: ciasta i pierniki, z nadzieją, że do świąt skruszeją, czerwony barszcz i pierogi. Kto jeszcze nie miał, mógł tu znaleźć coś na świąteczne dekoracje i  zaopatrzyć się w podarki - rękodzielnicze cudeńka wykonane z rozmaitych paciorków i koralików posypanych brokatem czy ozdoby choinkowe z możliwością upiększenia ich osobiście własnym pomysłem i rękoma. Ile osób tyle pomysłów - każda z placówek oświatowych ze swymi nauczycielami starała się pokazać z jak najlepszej strony i zaskoczyć. Inspiracje były różne – mali wykonawcy umieją podpatrywać tych najlepszych, by tworzyć przedmioty jeszcze ładniejsze. Na zlot stawiły się wszystkie gminne szkoły i przedszkola, był niezawodny w takich okolicznościach Warsztat Terapii Zajęciowej ze swymi podopiecznymi, niezwykłej urody kartki świąteczne przygotowała uzdolniona plastycznie Ania Bąk. Aniołki, łakocie, gwiazdki, zwierzątka, a w muzeum szopki i rozstrzygnięcie gminnego konkursu na te wyjątkowe. Autorzy wyróżnieni zostali przez burmistrza Sławomira Kapicę i Panią dyrektor Szkoły Podstawowej Nr 2 Alicję Głazik. Niosły się dźwięki świątecznych piosenek, tych – jakżeby inaczej - o Mikołajach, choince, płatkach śniegu czy lodowych soplach, pachniało igliwie, a młodzi prezenterzy z sycowskiego liceum Ala Dąbrowska i Michał Matyszczak wywoływali na scenę kolejnych wykonawców, poczynając od wdzięcznych trzyletnich przedszkolaków, poprzez trochę większych uczniów szkół podstawowych i gimnazjum, aż po niemal już profesjonalny chór szkoły muzycznej. Przykuwała wzrok piernikowa chatka Baby-Jagi, misterne dzieło sióstr urszulanek, wymagająca zapewne dużego nakładu pracy i serca. Tego ostatniego na pewno nie zabrakło organizatorom Zlotu Mikołajów: inicjatorkom Mirosławie Roszyk, Małgorzacie Kuropce i Alinie Tęsiorowskiej ze  Szkoły Podstawowej Nr 2, które z oddaniem godnym podziwu wyszukiwały licznych sponsorów, by nagrodami obdzielić i ucieszyć jak największą ilość dzieci. Z zaangażowaniem pomagało Centrum Kultury.  W co półgodzinnym losowaniu w trakcie trwania imprezy mogły wziąć udział wszystkie dzieci w ubranku Mikołaja, które potem losowały nagrody w loterii głównej. Prawdziwych szczęściarzy i zwycięzców nagród głównych było w tym dniu dziesięciu (oprócz wielu innych, pomniejszych), bo i nagrody na zakończenie zlotu były cenne. Powodzenie imprezy, to jak niektórzy twierdzą również zasługa miejsca – rynku miasta, z reniferami w centrum i przyozdobionego szczególnie pięknie w tym roku. Jeszcze tylko podziękowania dla organizatorów, zaproszenie do oglądania szopek w Muzeum Regionalnym, pokaz sztucznych ogni na zakończenie Zlotu Mikołajów i życzenia, aby spotkać się tu znów za rok.

Ogromne podziękowania organizatorzy Zlotu Mikołajów AD 2011 kierują do sponsorów nagród. A byli to: Urząd Miasta i Gminy w Sycowie, firma Rosiek & Rosiek, samorządy mieszkańców nr 1 i 3, Katarzyna Jakóbczak, Krzysztof Kuczyński, Stanisław Kuczyński, Jarosław Przybysz, Monika Stasiak, Monika Troska Solarz, Robert Adamski, Marianna Kowalska, Ewa i Janusz Szmacińscy, Józef Moniuszko, Kasa Wspólnota, PZU, BZ WBK, Lidia i Arkadiusz Karwaccy, Stanisław Kuczyński, Zdzisław Andrzejczak, Mirosława Kempa, Magdalena Tomeczek, Weronika Kos-Noculak, Kuźmicz Magda i Łukasz, Anna Pietruńko, Małgorzata i Tomasz Ziółkowscy,  Robert Adamski, Tomasz Wieczorek oraz  wszystkie osoby zaangażowane w przygotowanie zlotu.



 

Zdjęcia: Piotr Wojtecki

 

Autor: Maria Chwierut
©Wszelkie prawa zastrzeżone - INTERAKTYWNA POLSKA
[IAP:1000:STATS:0]