2012-02-06     Amandy, Bogdana, Doroty     "To nie wiarygodne, jak wielką siłą może dusza obdarować ciało". Wilhelm von Humboldt    















Licznik Odwiedzin

Grupa Sycowskich Fotografów (GSF)

GRUPA SYCOWSKICH FOTOGRAFÓW powstała w Sycowie z  inicjatywy i pomocą Piotra Wysockiego i Michała Kędzierskiego. Nadrzędnym celem tej grupy jest promocja i rozwój współczesnej fotografii  oraz doskonalenie i rozwój zainteresowań fotograficznych jej uczestników.
Członkostwo w towarzystwach, grupach i klubach fotograficznych to bardzo dobry pomysł na rozwijanie fotograficznych zainteresowań. Grupa mniej lub bardziej profesjonalnych pasjonatów może wymieniać się wiedzą i doświadczeniem, wspólnie organizować plenery, warsztaty i wystawy.

Więcej informacji o grupie: fotosycow.lua.pl/ 

Kontakt z przewodniczącym grupy:   
wysocki.piotr.co@gmail.com

Z okazji Dni Sycowa 2008 Grupa zorganizowała wystawę pt. "Impresje sycowskie".

Oto co powiedzieli o sobie, z okazji tej wystawy jej członkowie:

Michał Kędzierski, lat 20 (chwilowo poszukujący konkretnej drogi życiowej).
Nie lubię wiele mówić o sobie bo nie o to chodzi. Fotografią zajmuję się z czystej pasji od 4 lat, głównym tematem moich prac są pejzaże oraz ukazywanie miejsc, których niebawem może już nie będzie. Lubię portretować choć wiem, że to bardzo ciężka dziedzina fotografii ze względu na zawarta w niej psychologię. Cenie sobie fotografię analogową. Zapraszam do obejrzenia moich prac, bo to one najwięcej powiedzą o mnie.

Artur Szczygieł
, 32 lata, z wykształcenia księgowy z zawodu handlowiec. Mieszkam w Kraszowie. Fotografią interesowałem się od dziecka ale dopiero od 3 lat czas pozwolił mi na poważne potraktowanie swojej pasji.
Jestem amatorem! Stuprocentowym amatorem fotografującym z czystej przyjemności pstrykania i oglądania wyników. Daleko mi do bycia artystą. Nie zawsze umiem uzyskać w efekcie to, co bym chciał. W fotografii nie mam swojego ulubionego tematu na którym się skupiam, interesuje mnie bardziej ulotność chwili lub miejsca w danym czasie i staram się to uchwycić. Efektowny powinien być kadr,... reszta jest tylko dodatkiem. Nie korzystam jednak z efektów cyfrowych wszystko co widzicie jest czystą fotografią choć wykonaną aparatem cyfrowym. Moje poczucie estetyki, zakazuje mi używania filtrów i efektów komputerowych oraz zaawansowanych programów graficznych, dlatego też staram się używać najprostszych narzędzi.

Nazywam się Piotr Wojtecki. Mieszkam w Sycowie od urodzenia, czyli od 23 lat i to miasto jest najczęściej obiektem moich fotografii. Jestem tym niedużym i nieostrzyżonym chłopakiem na rowerze, z aparatem w plecaku, którego często spotykacie w naszym mieście i jego okolicach. Nałogowo fotografuję od 4 lat. Obecnie mam lustrzankę cyfrową Canon 300D. Fotografuję głównie przyrodę i architekturę, ale czasem można też spotkać coś bardziej "ruchomego" na moich zdjęciach. Poza rowerem i aparatem, moja pasją są również rajdy samochodowe.

Nazywam się Piotr Wysocki.
Jestem 22-letnim facetem. Wychowałem się w małej miejscowości na Dolnym Śląsku. Pasjonuję się Fotografią, Muzyką i Filmem. Najbardziej jednak umiłowałem sobie fotografię. Bawię się w to od jakiś 6 – 7 lat.
W fotografii lubię to, że za obiektywem czuję się jak Pan chwili. To ode mnie zależy jak dana chwila będzie wyglądać w kadrze. Lubię pokazywać innym świat w taki sposób jak ja go widzę, a aparat nadaje się do tego idealnie.
Uważam, że świat nie jest doskonały, ale jest piękny jak kobieta odziana w delikatną bawełnianą chustę prosto po kąpieli w jeziorze. Skrywa tyle piękna – wystarczy tylko ściągnąć osłonę obiektywu. Dzięki fotografii mogę pokazać to piękno.
Fotografia to hobby. Jednak nie fotografuję wszystkiego, co się da. Nie jestem z tych, co łażą z aparatem i jak zdarzy się np. jakiś wypadek to cykają zdjęcia, żerując na nieszczęściu innych. Sumienie mi na to nie pozwala. Ludzie - są najciekawszym, a jednocześnie chyba najtrudniejszym obiektem fotografowania. Portrety, przypadkowi przechodni, imprezy. To jest ciekawe. Widoki, pejzaże i architektura to też interesujące tematy. Zdjęcie reporterskie?? Raz mi się udało – znalazłem temat i skorzystałem. Ale czy to mnie kręci?? Raczej nie.
Fascynują mnie podróże. Mimo, iż mało podróżuję to lubię wziąć mapę bądź atlas i wyobrazić sobie siebie w jakimś egzotycznym miejscu. W przyszłości chciałbym zwiedzić świat z aparatem w ręku.


Jacek Świtoń
, lat 25, Syców. Już od kilku lat zaistniała we mnie potrzeba "odbijania" tego, co się widzi. W swoich pracach zmierzam do przedstawienia banalnych miejsc w magiczny, zaczarowany i niebanalny sposób, a całość ma tworzyć specyficzny klimat. Poszukiwanie piękna w jego uniwersalnym wymiarze.

©Wszelkie prawa zastrzeżone - INTERAKTYWNA POLSKA
[IAP:1000:STATS:0]